fbpx

Chcesz lepiej pisać? Zacznij pisać dziennik!

Jeśli tworzysz albo chcesz tworzyć w Internecie – blog, vlog, podcast, a nawet posty na Facebooka – zacznij prowadzić dziennik. Regularne prowadzenie dziennika da Ci lekkość w pisaniu. Wyciszy umysł. Nauczy Cię szybciej układać myśli – nie tylko w tekst.

Anna Frank, Agnieszka Osiecka, Salvador Dali. Nawet jeśli nie wiesz, co robili, to prawdopodobnie znasz te nazwiska. Co ich łączy? Odnieśli sukces, są sławni i… prowadzili dzienniki! 

Sukces wielkich ludzi, jest ściśle związany, z tym co robią ze swoimi myślami. Oni je spisywali. Uważam, że właśnie to dało im rozgłos i… nieśmiertelność! Dlatego dziś chcę Cię przekonać, żebyś zaczął pisać swój dziennik. I to od zaraz!

Dziennik jest dobry na wszystko!

Monitoring zmian i postępów. Kiedy zaglądam do swoich starych notatek, to zastanawiam się, czy to na pewno ja pisałam? Czasem dlatego, że to takie dobre, a czasem dlatego, że zachodzę w głowę, jak mogłam tak myśleć. Tak czy inaczej, dziennik pozwala mi zauważyć zmiany, które normalnie bym przeoczyła.

Wentyl bezpieczeństwa i myśloodsiewnia. Dziennik to cudowny lek na mętlik w głowie. Wyrzuć myśli na papier. Od razu poczujesz się lepiej. Popatrz na nie z góry. Bardzo możliwe, że z tej perspektywy, zobaczysz długo szukane rozwiązanie. Myślenie na papierze daje zaskakująco dobre efekty w każdej sferze życia.

Skarbnica pomysłów. Zapisuj w dzienniku pomysły – one ulatują – a taki ucieknięty pomysł bardzo boli, auć! Zapisuj każde wydarzenie, które Cię szczególnie zainteresowało. Nie wiadomo, kiedy może Ci się przydać. Bądź oryginalny i miej własną bazę historii.

Dawno temu wymyśliłam kino 5D. Serio. Siedziałam w fotelu i myślałam sobie, że fajnie byłoby, gdyby widz mógł poczuć to samo, co bohater na ekranie. Nie miałam pojęcia, jak wprowadzić mój pomysł w życie. Wydawał się nierealny. Zachowałam go i zrealizowałam teraz – użyłam go jako historii. Nie wszystkie pomysły można od razu wykorzystać. Czasem nie wiadomo też po co one są. Ale jedno wiem na pewno – nie ma głupich pomysłów! 

Jak zacząć pisać dziennik?

Nie umiem pisać. I nie będzie mi się chciało robić tego regularnie. Boisz się braku regularności, bo myślisz, że nie potrafisz pisać. Mój mentor mówi: jeśli potrafisz mówić, to potrafisz pisać! 

Usiądź dziś wieczorem i zacznij tak:

„Nie wiem, o czym pisać, to jest głupie. Czuję się, jakbym gadała sama ze sobą. To może zacznę, od tego, co się dziś wydarzyło…”

Daj spokój ze stylistyką i gramatyką. To przyjdzie z czasem. Na początku po prostu pisz. Przyłóż długopis do kartki i postaw pierwszą literę. Nie musisz tego nikomu pokazywać. Co do regularności. Dziennika nie musisz pisać codziennie. Wystarczy, że zrobisz luźną notatkę, z datą jej utworzenia i to już jest dziennik!

Od kilku lat piszę dziennik regularnie, 3-4 razy w tygodniu. Na początku pisałam na papierze, teraz wolę wersję elektroniczną. Zrób, jak Ci wygodniej. Dużo się nauczyłam w tym czasie, dlatego i Tobie to polecam!

Ten wpis powstał w odpowiedzi na wymówki typu: nie umiem pisać. Prośby: naucz mnie pisać. A także dlatego, że moim zdaniem pisanie rozwiązuje problemy komunikacyjne, które są przyczyną wszystkich innych katastrof. Z różnych powodów, nie wszystko chce nam przejść przez usta. A papier przyjmie wszystko.

Nie dogadujesz się z tatą, mamą, partnerem, dzieckiem – napisz do niego list, e-mail, sms.  Masz problem z klientem? Pisz do niego! Tylko po ludzku! A nie jak urzędnik. Ale o tym innym razem.

W pisaniu jest coś intymnego. Coś, co burzy mury.

Tadeusz Niwiński, prekursor rozwoju osobistego w Polsce, napisał w książce „Ja” o skarbie, jaki dostał od matki. Przez dziewięć miesięcy, które mały Tadzio mieszkał w jej brzuchu, pisała dla niego dziennik w formie listów. Pisała o tym, jak go sobie wyobraża. O wartościach, jakie chce mu przekazać. O bieżących wydarzeniach. O sobie, o jego ojcu. O tym, że go kocha i nie może się doczekać, kiedy go przytuli.

Dostał te zapiski dopiero na 18-naste urodziny. Listy pomogły mu lepiej poznać i zrozumieć samego siebie. Prawdopodobnie, gdyby matka chciała mu to wszystko powiedzieć – nie chciałby słuchać.

Chcesz zburzyć mur między Tobą a klientem? Zacznij pisać dziennik!

3 thoughts to “Chcesz lepiej pisać? Zacznij pisać dziennik!

  • K.A.K-C

    Mimo, że piszę codziennie albo prawie codziennie, jakoś nigdy nie udało mi się prowadzić swojego dziennika. Fikcyjnej postaci owszem, jako fragmenty powieści lub tło do niej. Ale własny nie. Blisko takiego prowadzenia dziennika jest prowadzenie bloga, choć nie do końca, bo jeśli skupiam się na konkretnej tematyce, to raczej tworzę felietony, subiektywne artykuły, a nie dziennik. Co ciekawe, prowadzenie bullet journala nic nie zmieniło u mnie w tej kwestii. Dziennik osobisty nie jest dla każdego – choć na pewno tym, którzy go zaczną prowadzić może pomóc rozwinąć się literacko.

    Odpowiedz
    • Mateusz Podlecki

      Systematyka. To jest chyba słowo klucz do prowadzenia dziennika lub jakiejkolwiek innej formy pisarskiej aktywności.

      Narzucenie sobie pewnej dyscypliny i harmonogramu wyrabia nie tylko charakter, ale i pomaga budować własny warsztat. Nikt nam pączków nie obiecał przecież, prawda? Polecam wydane dzienniki Osieckiej lub Gombrowicza – genialna lektura i pokaz autorskiego kunsztu w totalnie minimalistycznej formie.

      Dziennik to także swoisty łapacz snów. Przelewanie na papier myśli, chwil, obrazów świata – toć to czysta mistyka… Też muszę się za to wziąć.

      Odpowiedz
    • Dominika Migryt

      Dzięki za bardzo ciekawy komentarz! 🙂 Faktycznie blogi są poniekąd nowoczesnymi dziennikami. Aczkolwiek nie wszystko co jest w moim tradycyjnym dzienniku chciałabym upubliczniać 🙂 Prowadzę dziennik również dlatego, że bardzo lubię zapisywać ciekawe historie. Rzadko mogę je wykorzystać od razu. A jeśli ich nie zapiszę to uciekają albo baaardzo znieszktałacją się w mojej niedoskonałej pamięci 🙂 Pozdrawiam cieplutko!

      Odpowiedz

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *